Wciąż na tym samym poziomie? Możesz to zmienić/ Stuck at the same level? Optimal learning is the answer

Odwołując się do mojego doświadczenia w nauce języka niemieckiego, przyznaję, że wielokrotnie przyłapałam się na szukaniu sposobów na lekkie, najmniej wyczerpujące przyswajanie wiedzy. Brzmi znajomo? Kto tego nie doświadczył? Trudno się dziwić, skoro (według badań) nasze mózgi są zaprogramowane do „życia” w lenistwie. Proste rozwiązania wydają się kuszące i zdajemy się ulegać im bez końca. Poddajemy się biernej nauce, która polega co najwyżej na odbieraniu informacji.

Wyobrażam sobie jednak głosy sprzeciwu wśród uczących się języka angielskiego w odpowiedzi na ten zarzut. Naturalnie, słuchanie i czytanie są ważnymi aktywnościami w procesie akwizycji (tzn. przyswajania języka obcego). Nie można tego jednak uznać za optymalną formę nauki języka obcego. Ten nawyk niesie oczywiste implikacje. Umiejętności mówienia i pisania są zaniedbywane, dlatego, że większość cennego czasu poświęca się sprawnościom receptywnym: czytaniu i słuchaniu.

Brakujący element układanki

O ile prawdą jest, że uczenie się ma miejsce nawet wtedy, gdy jest to tylko pasywny odbiór tekstu czytanego bądź słuchanego, o tyle uczenie się aktywne jest brakującą częścią równania (uczenie się pasywne + uczenie się aktywne = uczenie się optymalne). Bierne uczenie się wymaga uzupełnienia w postaci świadomej interakcji z tekstem. W efekcie uczący się staje się twórcą: treści słownych i pisemnych – nie pozostaje wyłącznie w roli widza zajmującego przytulne miejsce.

Chwila refleksji

Warto zadać sobie pytanie: Jakim jestem uczniem? Zastanów się, która tożsamość bardziej do ciebie pasuje: ucznia aktywnego czy ucznia biernego? Być może zdążyłeś już poznać korzyści, jakie wynikają z optymalnego uczenia się? Oddaj się refleksji i kontynuuj lekturę dalszej części artykułu w poszukiwaniu konkretnych przykładów.

Co dalej?

Po przemyśleniu (i zaobserwowaniu) własnych metod uczenia się otwórz się na wzmocnienie pozytywnych efektów nauki poprzez wykorzystanie dotychczasowych umiejętności i aktualnej wiedzy. Należy mocno podkreślić, że bierne uczenie się nie jest rozwiązaniem dla początkujących użytkowników języka angielskiego. Na wczesnym etapie zasadniczym składnikiem procesu uczenia się jest odrobina akrobatyki: stawanie na głowie w celu stworzenia możliwie jak największej liczby okazji do produkowania języka, mówienia i pisania.

Opanowanie poziomu A1

Zastanawiasz się, dlaczego na początku przygody z językiem obcym zbudowanie zdania jest tak niewyobrażalnie żmudne? Wbrew powszechnemu przekonaniu nie jest to pojedyncza czynność pod tytułem sformułowanie wypowiedzi ustnej. Produkcja językowa składa się z kilku etapów, czy raczej listy „niewdzięcznych zadań” do wykonania. Przyjrzyjmy się im bliżej. Budując zdanie, w pierwszej kolejności sięgamy po słowa zgromadzone w pamięci roboczej. Następnie musimy stworzyć między nimi logiczne połączenia i uzupełnić je o gramatykę, aby
nadać zdaniu dodatkowe znaczenie. Krok trzeci obejmuje zastosowanie odpowiedniego do sytuacji poziomu formalności (rejestr formalny lub nieformalny). Wreszcie, aby wyprodukować prawidłowe dźwięki, musimy pamiętać o zasadach wymowy angielskiej. Kluczem do uzyskania upragnionych efektów nauki (samodzielnej bądź pod okiem lektora) jest
regularna produkcja (ustna i pisemna) zdań w kontekście w oparciu o nowo poznany materiał lub w celu odświeżenia „starego” słownictwa.

Od A1 do B2

Droga, jaką pokonujemy z poziomu A1 do poziomu B2, prowadzi (a przynajmniej powinna prowadzić) przez zbiór słów o wysokiej częstotliwości (czyli takich, z którymi spotykamy się na co dzień). Optymalne efekty uczenia się „na tej trasie” można osiągnąć poprzez obcowanie z najczęściej używanymi słowami w różnorodnych kontekstach. Sytuacja ulega zmianie po osiągnięciu poziomu B2. Celując wyżej (w poziom C1 lub C2), musimy zdać sobie sprawę, że może to oznaczać konieczność wkroczenia na teren rzadkich słów. Gdy celem staje się poziom C1 bądź C2, ucząc się pasywnie, skazujemy się na klęskę, ponieważ prawdopodobieństwo natrafienia na rzadkie słowa w codziennych sytuacjach jest raczej znikome. Przełamuj barierę biernego uczenia się i świadomie inicjuj proces aktywnego uczenia się, stosując opisane poniżej strategie.

Od B2 wzwyż – czas przejść na świadomą i celową stronę procesu uczenia się

Sięgnijmy pamięcią do dnia, kiedy usiedliśmy ze świadomym zamiarem przyswojenia nowego słownictwa bądź struktur gramatycznych. Świadomie to znaczy, odkrywając znaczenie, formułując własne zdania z docelowymi słowami i produkując ustną bądź pisemną
wypowiedź. Należy zauważyć, że bierne uczenie się wciąż może iść w parze z uczeniem się nakierowanym na produkcję języka. Dąż do osiągnięcia optymalnych wyników przy pomocy obu metod uczenia się.
W przeciwieństwie do rodzimych użytkowników języka angielskiego nie mamy z reguły dostępu do tej samej ilości autentycznego materiału. Z tego względu musimy dołożyć wszelkich starań, żeby nauka nowego słownictwa odbywała się poprzez celowe działania. Jak zapewne wiadomo, książek do samodzielnej nauki języka obcego nie brakuje.

Czujesz jednak, jak twoja motywacja spada, kiedy oczami wyobraźni widzisz siebie przy biurku z książką? Znam to uczucie. Co ciekawe, w tym tkwi (częściowa) odpowiedź. Bynajmniej nie chodzi tu o pracę z książką w rozumieniu szkolnym. Na początek postaw mały krok i zaplanuj tygodniowe zanurzenie w języku angielskim. Mogą to być dni, w których oddasz się nauce w stu procentach; nie tylko w przelocie lub na niby. Następnie ucz się poprzez działanie: poznawaj słowa lub zwroty i
wykorzystuj je w piśmie i mowie.

Przykłady z życia

W kontekście przygotowania do dyskusji (np. na kursie językowym) warto sięgnąć po sprawdzone strategie aktywnego uczenia się. Wyobraźmy sobie, że przed kolejnymi zajęciami w szkole językowej, chcesz uzbroić się m.in. w pewność siebie, pomysły i przydatne wyrażenia. Wiesz, że następnym omawianym tematem będzie „money management”. Zaznajamiając się z tym tematem, zminimalizujesz poziom dyskomfortu, jaki wywołuje brak narzędzi do wyrażenia własnych myśli w języku obcym. Rozwiązaniem będzie przestudiowanie tematu z rożnych źródeł. Czytając dostępne w Internecie artykuły, zyskasz wgląd w język, jaki można stosować, omawiając dane zagadnienie. Na czytaniu się jednak nie kończy.

By zapamiętać wybrane słownictwo, należy wejść w interakcję z tekstem, dlatego sprawdzaj ich znaczenie, odwołując się do kontekstu, w którym występuje, i zapisuj je. Wspieraj zapamiętywanie, wstawiając nowe słowa lub zwroty w spersonalizowane zdania. Czas pokaże, czy było warto.


Stuck at the same level? Optimal learning is the answer

As a learner of German, I have caught myself many times studying in the most effortless way. Does it ring a bell? Who hasn’t? After all, according to research, our brains are programmed to be lazy. The easy solution seems tempting and we concede to it. We give in to passive learning which requires no more than taking in and not giving much in return.


Some may beg to differ and stand by their commitment to learning through mere reading and listening. However, this cannot be considered optimal for our acquisition. This habit has obvious practical implications. Speaking and writing skills become neglected as most of the precious time is devoted to receptive skills: reading and listening.

The missing piece

While it’s true that learning takes place even when it’s just a passive intake of written or audio text, active learning is what should be brought into the equation (passive learning + active learning = optimal learning). Passive learning must be complemented by active engagement with the information to make learners producers: speakers and writers (not merely viewers occupying cosy seats).

Now, what kind of learner are you? Do you identify yourself as a passive learner, an active learner or maybe you’d come to see the benefits of optimal learning long before this article was written? Give it some thought and continue reading for more concrete examples.

What can be done?

Depending on your current level, rethink what your learning habits are and leverage whatever knowledge and skills you have to intensify positive outcomes. Passive learning is not the answer if you’re a beginner. What you fundamentally need at the early stages of your learning experience is a little acrobatics: bending over backwards to get as much speaking and writing practice as possible.

Mastering the Beginner’s Level

Wondering why it is so unimaginably tedious to make a simple sentence at the beginning of your learning journey? Contrary to the common belief, it’s not one task – making a sentence. The making, or better yet – the production – has several stages. There is a series of “thankless tasks” that need to be done.

As you make a sentence, you first retrieve the words from your active memory (i.e. these words must be readily accessible). Then, you need to make meaningful connections among them and add grammar to make them even more meaningful. Next comes a register. You apply a suitable level of formality to your sentence (depending on whether you mean to sound informal, semi-formal or formal). Finally, in order to produce correct sounds while speaking, it is imperative that you remember how words in your sentence are pronounced.

Either with the help of a tutor or on your own, if you want to make your learning more effective, develop the habit of making sentences and reading them aloud each time you learn a new word or phrase (or when you want to revise the “old” vocabulary). The key is to put a word in various contexts by formulating sentences. When using flashcards, make sure they present a word wrapped up in a sentence; not a word in isolation, or else you’ll end up remembering the spelling and not the meaning, or even worse – not remembering either of these at all!

From A1 to B2

The road from an A1 level to a B2 level is expected to be characterised by exposure to high-frequency words and getting familiar with multiple contexts in which such words frequently occur. Across these levels, learner exposure to words boils down to their repeated occurrence. To reiterate my point, optimal learning results can be attained by being exposed to the most commonly used words in written material and using them repeatedly in various contexts, orally and in writing.

Things change when you’re at a B2 level. If you want to aim higher (C1/C2), be prepared to enter the territory of rare words – not the high-frequency ones any more. When your goal is a C1 or C2 level, passive learning might not get you anywhere because it’s not very likely you will come across such words in reading. Go beyond passive learning and activate your effort toward active learning by means of the strategies described below.

Stuck at a B2 level? Make room for intentional learning

B2 or more advanced speakers out there, think about the last time you sat down with the intention of learning new words or phrases actively? By actively, it is meant that not only did you discover the meaning, but also you wrote down your own sentences with the target words and practised them in spoken production. It’s worth pausing here to note that passive learning still can be practised alongside. It’s not by any means being decried here. Aim for optimal outcomes through both learning methods.

Since you’re not likely to be exposed to reading material to the same degree as e.g. native speakers are, you will have to be intentional about acquiring new vocabulary through targeted activities. There are self-study books out there to help you. But – doesn’t your motivation sink when you picture yourself at the desk with a book? I bet.
However, that is, partially, what can get you unstuck from a B2 level. Except, it doesn’t have to be an actual book. Take a preliminary step and create a learning schedule. You might learn more efficiently by starting with a deliberate thought and turning it into actionable learning (i.e. learning something and doing it right after).

A real-life scenario

Suppose you were going to an English class. You know more or less what you’re going to talk about in class. Let’s say, the topic will be “money management.” There are tried ways of getting prepared for discussion and, most importantly, making yourself at ease with the environment, other language learners, and the expectation of contributing to the lesson’s dynamics.

Familiarity with the topic has the capacity of reducing discomfort of the unknown and lessening your concerns about not having anything in mind to speak a word. Even when you encounter an unfamiliar word during classroom discussion, you may find it much easier to infer its meaning based on your background knowledge.

What’s the neat solution? Go online and find topic-related texts. By doing extra reading, you’ll get more insight into the topic and come across words or phrases that can be used specifically in a given context. You need to engage with the language in an active way. Reading alone will not guarantee the retention of target word meanings. Learn to be intentional about new vocabulary items and try writing them down. Time will tell whether it was worth it.

Autor: Klaudia Łojas Specjalista ds. Metody/Lektor SJO INFINITY/MAŁA LINGUA KRAKÓW

Leave a Comment